Makaron w sosie pomidorowym ala spaghetti

Wiem ostatnio rzadko piszę, ale jestem w trakcie przeprowadzki, a z dwumiesięcznym szkrabem, który najchętniej by był tylko na rączkach u mamy nie jest łatwo siąść i skupić się na pisaniu bloga. Po przeprowadzce w nowej kuchni mam zamiar próbować nowych potraw i wreszcie ugotować dania z przepisów od mojej mamy. A teraz taki szybki obiad makaron ala spaghetti. Pyszny!

Składniki:

makaron spaghetti
mięso mielone
pieczarki
cebula
pomidory w puszce
sos/przecier pomidorowy w kartonie
serek topiony
przyprawy (pieprz, sól, vegeta, bazylia, oregano, przyprawa do mięs)

 Cebulę kroję w kostkę smażę na bardzo małej ilości oleju, dorzucam pokrojone w pół plasterki pieczarki smażę kolejną chwilę, a na oddzielnej patelni smażę bez tłuszczu mięso mielone, które przyprawiam przyprawą do mięs, pieprzem, vegetą. Mięso dodaję do cebuli z pieczarkami, mieszam i dolewam wody tyle by przykryło składniki duszę na sporym ogniu. 
 
W między czasie nastawiam wodę na makaron w dużym garnku, dodaję sól. Gdy mięso będzie już miękkie, a woda w większości odparuje dodaję pomidory i przecier i czekam aż się zagotuje, próbuję jak trzeba dodaję pierzu czy soli na koniec doprawiam bazylią, oregano. Oczywiście można posypać żółtym serem po wierzchu !



Smacznego!
 
  

A takie tam ciasteczka

Niestety pogoda w Anglii płata figla i zamiast wiosny mamy jesień, jest chłodno, deszczowo, wietrznie plus nie wyspanie po nocnym karmieniu sprawia, że taka chwila dla siebie herbatka z ciasteczkami to ogromna przyjemność. A te ciasteczka z muesli są szybkie, pyszne i zdrowe :) 

Przepis mój tzn. użyłam takich składników jakie miałam w szafce połączyłam wsadziłam do piekarnika i czekałam na wynik, po kilku ciasteczkach stwierdziłam, że są warte umieszczenia na blogu! Polecam takie eksperymenty! :D

Składniki:

garść sezamu
garść ziaren słonecznika
1/2 szkl. brązowego cukru
garść rodzynek
garść mieszanki orzechów i suszonych owoców
1 szkl. płatków owsianych
1 szkl. muesli
1/2 szkl. mąki
 3/4 kostki masła
1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia 
roztrzepane jajko 

Wszystkie składniki dobrze wymieszałam, formowałam kulki, które układałam na blaszce zachowując spore odstępy i ciastka spłaszczałam łyżką. Piekłam w temperaturze ok. 170 stopni przez 15 minut (myślę, że można piec chwile krócej będą mniej brązowe bardziej złociste :) Po wyjęciu z piekarnika czekałam aż wystygną dopiero później kładłam na talerz gorące są bardzo miękkie.



Nowy nabytek do herbatki z charity shop :)


 Pychotka!