
Moją pracę przyspiesza jeszcze fakt, że nie zagniatam już sama ciasta używam malaksera - ciasto wychodzi wspaniałe mięciutkie koniec udręki z zagniataniem, polecam spróbować- po prostu "wrzucić" mąkę, dolewać powoli gorącej wody i pozwolić maszynie zrobić swoje!
Pierwszy miesiąc życia mojego syna to istne wariactwo, dla niego i dla mamuśki, ale nie poddajemy się i bardzo staramy się znaleźć chwilkę na nowe przepisy :) Ale już niedługo!!!
![]() | |||
Maszynka wygląda tak - 3 szt. za one pound - made in China :) |
![]() |
Wzorek powstający dzięki maszynce ! |
Polecam!
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz